Recenzja filmu – Erupcja (2026)
Erupcja, 2026.
Reżyseria: Pete Ohs.
W obsadzie: Charli XCX, Lena Góra, Will Madden, Jeremy O. Harris, Agata Trzebuchowska, Maja Michnacka, Jan Lubaczewski oraz Jacek Zubiel.
SYNOPSIS:
Wciągająca chemia między polską florystką a brytyjską turystką w tym urokliwym widoku na saskiczne synchroniczności.
W Warszawie mają miejsce wulkaniczne erupcje, co jest zgodne z tytułem filmu Pete'a Ohs'a (który także pisze scenariusz w towarzystwie czterech głównych postaci, co dodatkowo podkreśla chaotyczną i powtarzalną strukturę mumblecore). Można to nazwać przypadkiem lub niewytłumaczalną magią, ale za każdym razem, gdy Bethany grana przez Charli XCX odwiedza Warszawę, w pobliskim wulkanie dochodzi do erupcji. Nie dzieje się to z jej chłopakiem Robem (Will Madden), który rezygnuje z wakacji w Paryżu na rzecz Warszawy z powodu zamiaru oświadczyn, czego ona wyraźnie nie pragnie. W tej romantycznej relacji brak iskrzenia, nie mówiąc już o erupcji, co jest metaforą zbyt oczywistą i zbyt prostą, by utrzymać zainteresowanie, nawet przy skromnym czasie trwania wynoszącym 71 minut.
Reżyser wydaje się być świadomy tego problemu, więc pojawia się druga metafora: Bethany może symbolizować te erupcje, ponieważ w każdej chwili, gdy jest w Warszawie, przewraca życie wszystkich do góry nogami, czy to jej chłopaka, czy znajomej florystki Nel (Lena Góra). Może w końcu dojdzie do prawdziwej erupcji. Warto zauważyć, że współpraca nad scenariuszem na planie przypomina grę w Mad-libs z rymującymi się historiami; Bethany jest turystką, więc czemu Nel nie miałaby być florystką!
Bethany decyduje się porzucić Roba i wybiera się na nocne wyjście z Nel, co, jeśli cokolwiek wyniosłem z The Moment, jest tym, w czym Charli XCX jest najlepsza: szaleństwo na imprezach z używkami, być może zdradzając swojego chłopaka w tym procesie. Większość szczegółów (i właściwie fabuła) ogranicza się do suchych narracji. To dziwi z więcej niż jednego powodu; po co zatrudniać Charli XCX lub umieszczać film w takiej scenerii, jeśli produkcja nie zamierza w pełni oddać klimatu nocnego życia?
Zamiast tego, Erupcja staje się niezamierzonym, zabawnym opowiadaniem o nieświadomym chłopaku, który nie dostrzega, że jego dziewczyna po prostu nie jest nim zainteresowana ani jego planami na wakacje. Podczas lunchu, Bethany bardziej interesuje się amerykańskim malarzem, którego spotykają (Jeremy O. Harris), gotowa szybko przyjąć zaproszenie na imprezę i tam spędzić czas, gdzie Nel, przypadkiem, również się pojawia – jako znajoma malarza. Ustalamy, że Bethany ma tytuł magistra z zakresu sztuki XIX wieku, co Roba zupełnie nie interesuje podczas ich wizyty w muzeum. Można by mieć nadzieję, że w którymś momencie Rob przyłapie Bethany na zdradzie, żeby w końcu uświadomić mu, co się dzieje, z pewnym mrocznym humorem.
Jak już wspomniano, Bethany nie tylko wywołuje chaos w swoich i Roba życia (w pewnym momencie go porzuca i wyraźnie ignoruje jego zaniepokojone wiadomości i telefony, co rodzi pytanie, czy w ogóle do niego wróci). Nel, która aktualnie kogoś spotyka, początkowo niechętnie zgadza się na spotkanie z nią, co doskonale wyraża destrukcyjną naturę tych dwóch, gdy są razem.
Other articles
Recenzja filmu – Erupcja (2026)
Erupcja, 2026. Reżyseria: Pete Ohs. W rolach głównych: Charli xcx, Lena Góra, Will Madden, Jeremy O. Harris, Agata Trzebuchowska, Maja Michnacka, Jan Lubaczewski oraz Jacek Zubiel. OPIS: Eksplodująca c...
